Starał się zachować nasze kolory
Między liniami ,między liniami
Ale trudno narysować emocje
W niespokojnych głowach, między liniami
Widać jesteśmy odcieniem wyznaczającym ścieżkę
Ile razy zostałam zraniona ? Nie liczmy , zabraknie nam wieczoru . Kto się tym przejmuje ? Nie pytajmy , po co kolejne rozczarowanie ? Przecież jestem taka młoda , co ja wiem o życiu ? Oprócz tego , że straciłam ojca w wieku sześciu lat , że całe swoje życie opiekowałam się młodszym rodzeństwem , że musiałam szybciej dorosnąć i że tak naprawdę nie mam nikogo na tym wielkim świecie komu mogłabym zaufać , to macie wszyscy rację mówiąc " co ty wiesz o życiu , jakie ty możesz mieć problemy..." . Słucham tego pieprzenia od zawsze i wcale nie wstaję , nie wychodzę na stół i nie krzyczę całemu światu " gówno o mnie wiecie " . Nie mówię , że nigdy nie miałam na to ochoty , ale ... Po co ? Tyle pytań pozostaje ciągle bez odpowiedzi . A ja zadaję kolejne i kolejne , a życie zadaje mi kolejne i kolejne ciosy . Ile można tak trwać ? W beznadziei i rozgoryczeniu , w strachu i ciemności - bo mój świat już dawno stracił wesołe barwy . Ale żyje się dalej , bo tylko raz masz tą szansę , nie narzekaj bo niektórzy oddali by wszystko aby być na twoim miejscu . Najbardziej boli jednak gdy bliskie ci osoby odchodzą , nie ważne czy przez śmierć czy kłótnie . To tak jakby cząstka twojego życia nagle zaginęła i ... nie wypełnisz tej dziury już nigdy . Życie wiele mnie nauczyło i ludzie wbrew pozorom też . Nie chcesz zostać w moim życiu ? Odejdź , ale nie przeciągaj pożegnania - bo to męczące . Nigdy nie miałam zamiaru spełniać czyichś oczekiwań i chociaż wiele razy zarzucano mi egoizm trwałam w swoim postanowieniu , bo zawsze wiedziałam , że nikt nie przeszedł mojej drogi i nie ma prawa mnie oceniać .
Taka jestem . Wrażliwa , emocjonalna . Wbrew pozorom silna i niezależna . Śmieszy mnie gdy ktoś ocenia mnie po blond włosach i ostrym makijażu . Nikt tak naprawdę mnie nie zna, a ja idę przez życie z uśmiechem i z politowaniem patrzę jak plują w siebie nawzajem jadem.